Jak funkcjonują przedsiębiorstwa społeczne z subregionu nadwiślańskiego w czasie epidemii?

Jak funkcjonują przedsiębiorstwa społeczne z subregionu nadwiślańskiego w czasie epidemii? [Grafika, autor: M.Kochanowski]
Jak funkcjonują przedsiębiorstwa społeczne z subregionu nadwiślańskiego w czasie epidemii? [Grafika, autor: M.Kochanowski]

Kryzys wywołany epidemią COVID-19 dotyka niemal wszystkie dziedziny działalności gospodarczej, w tym ekonomię społeczną. Zapraszamy do przeczytania krótkich historii o tym jak w sytuacji kryzysu radzą sobie przedsiębiorstwa społeczne ze wschodniej części Pomorza. Do tej pory pisaliśmy już o sytuacji przedsiębiorstw społecznych z obszaru metropolitalnego i południowego. Pisaliśmy również o sytuacji w podmiotach reintegracyjnych. Tym razem sprawdziliśmy sytuację podmiotów, które na co dzień współpracują z Nadwiślańskim Ośrodkiem Wsparcia Ekonomii Społecznej w Dzierzgoniu.


W artykule przeczytać można o tym jak epidemia wpłynęła na Stowarzyszenie Przyjaciół Grodziska OWIDZ, Spółdzielnię Socjalną ISKRA oraz Spółdzielnię Socjalną „Sercem do Ludzi". Tekst powstał dzięki pomocy NOWES. Serdecznie dziękujemy za współpracę!

Stowarzyszenie Przyjaciół Grodziska OWIDZ walczy o każdego klienta

Stowarzyszenie skupia się przede wszystkim na prowadzeniu działalności gospodarczej w oparciu o model ekonomii społecznej. Prowadzi Słowiańską Karczmę na Podgrodziu, ale oprócz tego także usługi ochrony mienia oraz działania kulturalne, odbywające się na Grodzie w Owidzu.

Dzięki wsparciu ze strony NOWES w Dzierzgoniu Karczma może rozwijać catering. W początkach kryzysu wynikającego z epidemii Karczma zaczęła oferować dania słoikowe na wynos i dowozić je samochodem zakupionym z środków z OWES-u. Karczma prowadzi obecnie catering dla 7 placówek, ale zależy im na poszerzeniu świadczonych usług o kolejne 3 podmioty. Dzięki namiotom zaplanowanym w biznesplanie przedsiębiorstwo społeczne (PS) będzie mogło zapewnić klientom więcej miejsca do spożywania posiłków, a dzięki sprzętowi, który zakupiło, będzie mogło wzbogacić swoją ofertę i występować do przetargów eventowych. Podczas pandemii Stowarzyszenie zorganizowało także zbiórkę na rzecz Karczmy – udało się zebrać ponad 25 tysięcy złotych! PS skorzystało także ze wsparcia zaoferowanego ze strony tarczy antykryzysowej, umorzenia składek ZUS i z subwencji na pracowników. Co im jeszcze pomogło w tym trudnym czasie? Najważniejszą rzeczą była determinacja pracowników Karczmy, cierpliwość oraz odporność na działanie pod wpływem stresu.

Pracownicy Karczmy na ten moment chcieliby zwiększyć ilość organizowanych spotkań biznesowych, bo tych mieli do tej pory najmniej. Poza tym będą nadal prowadzić działalność na dotychczasowym poziomie. Od mometu, kiedy gospodarka odżyła, Karczma odczuwa napływ klientów, ale wciąż trwa walka o każdego klienta.

Stowarzyszenie wyróżnia przede wszystkim to, ze nie jest nastawione na zysk - ma na celu integrację społeczną i zapewnienie miejsc pracy. Dzięki temu, że nazywają się przedsiębiorstwem społecznym, są odbierani bardzo przyjaźnie. Poza tym miejsce, w którym Stowarzyszenie świadczy usługi, wyróżnia mało spotykane, piękne otoczenie. Chcecie sprawdzić jak tam jest i spróbować smakowitych dań? Odwiedźcie Słowiańską Karczmę na Podgrodziu – nie tylko online profil na FB.

Spółdzielnia Socjalna Iskra postawiła na catering dietetyczny

Spółdzielnia Socjalna Iskra powstała przy rodzinnej stadninie koni w Sztumskim Polu i od  momentu założenia jest miejscem przyjaznego środowiska pracy, dającego możliwości zatrudnienia dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. W ramach oferty Spółdzielni działają baza noclegowa, gastronomia, ośrodek jeździecki. W Iskrze odbywają się także wizyty studyjne, podczas których przekazywana jest cała wiedza teoretyczna o spółdzielczości socjalnej i jej praktyczne zastosowanie.

Teraz, kiedy trwa odmrażanie gospodarki, Spółdzielnia radzi sobie dobrze. W tym trudnym czasie pomogła im kreatywność pracowników oraz pomoc przewidziana w ramach tarczy antykryzysowej. W związku z zatrzymaniem projektów Iskra wprowadziła usługę dotyczącą klienta indywidualnego - dietetyczny catering pudełkowy. Podczas kwarantanny Spółdzielnia pozyskała klientów, aby świadczyć catering i teraz notowany jest wzrost klientów. Mimo tego PS wciąż potrzebuje środków finasowych na doposażenie miejsc pracy w odpowiednie sprzęty, które mogłyby poprawić wydajność i jakość świadczonych usług. Aktualna oferta Iskry znajduje się m.in. na profilu spółdzielni na FB.

Spółdzielnia Socjalna „Sercem do Ludzi" ma przygotowany plan działania

Od chwili założenia, a więc od roku, Spółdzielnia Socjalna Sercem do ludzi w Dzierzgoniu jest niezależnym przedsiębiorstwem społecznym. Zatrudnia aktualnie sześć wykwalifikowanych osób, które zapewniają opiekę specjalistyczną dla osób z zaburzeniami psychicznymi oraz usługi rehabilitacyjne. Oferta Spółdzielni jest całoroczna – są to usługi opiekuńcze, sprzątające, wypożyczanie sprzętu do rehabilitacji.

Co wyróżnia Spółdzielnię wśród innych firm mających podobne oferty? Przede wszystkim podejście do osób, którymi się opiekują. Zatrudnione osoby pracują zgodnie z nazwą Spółdzielni - sercem do ludzi, okazując podopiecznym dużo empatii, zrozumienia i ciepła. Dodatkowo oferta obejmuje szeroki zakres usług, tj. sprzątanie w domach i biurach, robienie zakupów, pomoc podczas wizyt lekarskich, czy załatwienie spraw urzędowych. W Spółdzielni można wypożyczyć sprzęt dla osób zależnych, jak: wózki inwalidzkie, łóżko ortopedyczne i zestawy przeciwodleżynowe.

Podczas koronakryzysu dużą rolę odegrała reklama (m.in. w postaci ulotek), dzięki której można było rozpromować ofertę Spółdzielni. W tej chwili coraz więcej osób pyta o usługi opiekuńcze i sprzątające, ale jeszcze niedawno wiele osób zawiesiło te usługi z obawy przed COVID-19. Spółdzielnia stara się, pomimo przeszkód, kontynuować bieżącą działalność. „Oddajemy serce ludziom i pracujemy dalej, bo wielu z naszych podopiecznych to osoby samotne, które mogą liczyć tylko na nas. Załatwiamy dla nich i za nich sprawy, które wymagają wyjścia z  domu" – mówi przedstawiciel Sercem do ludzi. W tej chwili pracuje im się łatwiej: mogą korzystać z teleporad lekarskich, gdzie wcześniej pracownicy musieli popołudniami osobiście zgłaszać do lekarza, aby otrzymać receptę dla podopiecznych. W kontaktach z podopiecznymi pracownicy Spółdzielni widzą, że ci podchodzą do nich z zaufaniem. "Na początku epidemii była odczuwalna panika wśród ludzi. Niektórzy nasi podopieczni prosili, by zachowywać dużą odległość od nich, przekazywaliśmy im zakupy z zachowaniem dystansu, a oni podawali nam pieniądze na zakupy w woreczku. Każda ze stron starała się zachować reżim sanitarny, co w przypadku naszego profilu działalności nie jest proste" – informuje przedstawiciel Spółdzielni.

W czasie epidemii Spółdzielnia zaangażowała się także w wolontariat. Wraz z Fundacją Damy Radę dołączyli do akcji szycia maseczek dla szpitali. Wspólnie uszyli kilkaset maseczek. Oprócz tego przedsiębiorstwo promowało - poprzez media społecznościowe - zbiórki dla swoich podopiecznych i osób nieuleczalnie chorych.

Podczas pierwszych tygodni po ogłoszeniu pandemii pomogła przede wszystkim rozmowa członków Spółdzielni z podopiecznymi oraz zdrowy rozsądek i przestrzeganie wymogów. PS skorzystało z tarczy antykryzysowej, choć jeszcze nie w pełni (nadal nie został rozpatrzony wniosek o umorzenie składek ZUS).

Jeżeli chodzi o plany, to Spółdzielnia chce kontynuować i rozszerzyć ofertę oraz wyjść ze swoimi działaniami poza Dzierzgoń. PS zamierza zatrudnić nowe osoby: rehabilitanta i psychologa, a także chce uruchomić dodatkowe usługi, w tym telefon dla seniorów. Na podany przez Spółdzielnię numer telefonu mogłyby dzwonić osoby starsze i wszystkie w trudnej sytuacji, które nie mogą same wyjść z domu. Taka usługa umożliwiłaby im przekazanie szybko informacji o potrzebach, a także rozmowę, która dla nich jest często najważniejsza. Spółdzielnia zastanawia się także nad uruchomieniem usług opiekuńczych dla dzieci. Pracownicy PS widzą, że będzie potrzeba, aby zapewnić opiekę i pomoc pracującym rodzicom, zwłaszcza gdy w okresie wakacji przedszkola będą zamknięte. Zdarza się, że rodzina osoby chorej zaplanuje wyjazd na kilka dni i wtedy potrzebne będzie zapewnienie opieki. Spółdzielnia bierze więc pod uwagę, że mogą pojawić się osoby, które tylko w tym czasie będą potrzebowały ich usług.

Sercem do ludzi odczuwa delikatny napływ klientów. Odbierają telefony od osób, które poszukują sprzętu i rehabilitanta, zauważalne jest też spore zainteresowanie usługami sprzątającymi. Pracownicy Spółdzielni są dobrej myśli, z nadzieją patrzą w przyszłość. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o Spółdzielni, wejdź na profil spółdzileni na FB.

view szablon artykułu